Nie staraj się nikogo zmienić wbrew jego woli. Możesz przez to najwyżej nabawić się problemów lub nerwicy.  Przez takie działanie, modyfikujesz czyjś obraz świata. Czy tego chce czy nie, wchodzisz mu z butami w jego życie.
Czy chciałbyś, żeby ktoś tak zrobił Tobie?

Druga sprawa to nowe doświadczenia. Często stare rupiecie nie są nam potrzebne w codziennym życiu. Mimo to, wciąż je ze sobą nosimy. Po jakimś czasie mamy już tak przeładowany bagaż, że nie możemy juz więcej z
zabrać w drogę. Wszystko staje się uciążliwe, popadamy w rutynę i jesteśmy niezadowoleni z życia.