We wszystkim co robisz, świat wspiera Cię bezwarunkowo. Możesz wierzyć w to, że tak nie jest i myśleć, że życie jest beznadziejne, ale i tak będziesz w tym wspierany. W naturze nie ma miejsca na użalanie się nad sobą. Zawsze dostaniesz swoje odbicie w lustrze. Co ciekawe, to paradoks jest taki, że sam nim jesteś.

Przejdźmy do pasji. Kiedy robisz to co kochasz, to nawet jeśli miałeś ciężki dzień, wystarczy że skorzystasz z ekscytacji, a będziesz spał spokojnie. To jest domyślna częstotliwość, na której przyszło nam żyć na ziemi. Jednak z biegiem lat, zatraciliśmy tą dziecięcą radość z życia. W młodości chłonęliśmy wiedzę jak gąbki, a życie było niekończącą się zabawą. Wszystko było do odkrycia, a cały swiat stał przed nami otworem. Dobrze wiecie, że dzieci operują na innych częstotliwościach fal mózgowych. Z dorastaniem wcale się tego nie zatraca!  Możesz się nauczyć spowrotem osiągać ten stan, poprzez kontemplację.

Powiedz. Ile teraz zadajesz pytań? Czy może jesteś już takim snobem, że uważasz się za chodzącą mądrość?

Stan ekscytacji, zawiera w sobie tak ogromną ilość energii, że wysiłek fizyczny przy realizowaniu pasji, jest praktycznie zerowy. Ucząc się tej wibracji, dojdziesz do tego jak korzystać ze swojego “generatora mocy” o wiele efektywniej.