Sekret życia w obfitości.

Sny jako efekt podświadomych procesów.

Istnieją dwie możliwości doświadczania podróży astralnych. Jedną z nich jest przebywanie we własnej nieświadomości (matrixie, wyobrażeniach) lub nieświadomości zbiorowej (archetypy, symbole). Podróże astralne odbywają się przy pomocy świadomości, która wędruje pomiędzy nieświadomością zbiorową a indywidualną. Im większa jest samoświadomość, tym więcej procesów możemy w sobie zaobserwować. Wszystko czego doświadczamy w snach, jest odzwierciedleniem naszych myśli i przeżyć na jawie. Nasze sny są reprezentacją uczuć, które żywimy wobec realnego doświadczenia. W efekcie tego, strach przyjmuje formę naszych demonów, tak samo jak nienawiść przyjmuje formę naszych oprawców. Podobnie jest z innymi emocjami jak żal czy tęsknota. Każda emocja ma swoje korzenie w podświadomości. Dlatego to o czym śnimy jest efektem emocji, które nosimy w sobie oraz symbolicznym odpowiednikiem realnych zdarzeń i ludzi. Z tego też powodu, wszystko to co odczuwamy i o czym myślimy w ciągu dnia, będzie posiadało swój odpowiednik w naszej podświadomości. Jest nim wzorzec energetyczny, który będzie zestawiany w snach razem z innymi wzorcami pod postacią archetypów obecnych w nieświadomości zbiorowej! Każde osobiste doświadczenie posiada swój własny kod energetyczny, który jest jasny i zrozumiały dla pozostałych elementów w nieświadomości zbiorowej. Archetypy te są stałe! Ich zestawianie w polu nieświadomości (w snach) jest zawsze rzeczywiste. Odbywa się w ten sam sposób co jasnowidzenie, czy wróżenie z kart. Taka osoba ma bezpośredni kontakt z nieświadomością zbiorową. My jako wolne jednostki, tworzymy własne wyobrażenia, które mają swoje odpowiedniki wobec archetypów. Możemy jednak kontrolować ich jakość poprzez uświadamianie sobie własnych myśli i emocji. Te z kolei, po zestawieniu z archetypami w nieświadomości zbiorowej (w snach) są automatycznie urzeczywistniane jako realne doświadczenia! Realne doświadczenia są efektem hologramu naszych myśli rzutowanych na płaszczyznę czasu i przestrzeni. Dlatego wszystko co ma się wydarzyć, wydarzy się tak czy inaczej. Teoretycznie nie mamy wpływu, na to co może się nam przytrafić. Możemy jednak kontrolować przebieg sytuacji oraz nastrajać się na bardziej korzystne linie życia. Dzięki temu nasza podświadomość zacznie funkcjonować w innym polu wariantów.

Schematy myślowe i rola emocji w życiu.

Każdego dnia nasz umysł generuje tysiące myśli. Niektóre z nich pozostają na dłużej, gdzie ewoluują w bardziej złożone struktury jak zdania, opinie czy wyobrażenia. Mogą również pojawiać się jako larwy astralne i wpływać na nas destrukcyjnie. Istotne jest to, że funkcjonują niczym łaty na umyśle nacechowane ładunkiem emocjonalnym np. złością (brak akceptacji rzeczywistości), żalem itd. Wszelkie emocje połączone z energią mentalną utrwalają się jako reprezentacje poznawcze w podświadomości, które następnie każdy z nas przenosi na najbliższe otoczenie, gdzie tworzy powiązania między sobą a ideologiami, grupą społeczną, religią czy polityką. Takie schematy mogą być zaczerpnięte z zewnątrz lub być wytworem naszej świadomości. Wszędzie tam, gdzie występuje negatywna emocja powiązana z myślą – tam pojawia się nadmierny potencjał energetyczny. Im silniejsza jest emocja, tym więcej potrzebuje powodów do urzeczywistnienia. Więc im więcej jest reakcji, tym bardziej zostaje ona wzmocniona – a co za tym idzie, przejmuje kontrolę nad naszym życiem i przekształca się w ciało bolesne. Odczucia względem osoby z dużym ciałem bolesnym często mogą być złudne, ponieważ potrafi się doskonale maskować. Często idzie przebojem przez życie z pozorną pewnością siebie, jednak wywołuje swym zachowaniem dysonans poznawczy wśród ludzi. Intuicja może podpowiadać, że coś tu nie gra, jednak w większości dajemy się zwieść ułudzie. Larwy astralne to zewnętrzne symbionty, które żerują w naszym polu energetycznym. Nic co jest w nas, nie jest nam przeciwne. Jeżeli przestaniemy obwiniać świat zewnętrzny o nasze niepowodzenia czy porażki, to wydostaniemy się ze spirali nieszczęścia. Należy jednak przyjąć odpowiedzialność za swoje czyny i decyzje, a wtedy uświadomimy sobie, że żyjemy tylko dla siebie. Dzięki temu pozbędziemy się wszelkich wpływów z zewnątrz a co za tym idzie, znajdziemy się poza wpływem wahadeł energetycznych, o których mówił Vadim Zeland. Wahadła energetyczne wciągają nas w grę, walkę między sobą i w nas samych. Wszystko co wywołuje sprzeczność (dysonans poznawczy) jest wahadłem. Im większa jest sprzeczność, tym bardziej jest ono szkodliwe. Nigdy mniej jednak, nie możemy być do końca pewni jakich efektów wahadła doświadczamy, ponieważ nie możemy precyzyjnie określić jego położenia. W jednym momencie może być dla nas korzystne, natomiast w drugim może mieć katastrofalne skutki. Należy o tym pamiętać, że jest ono żywe i rośnie w miarę poświęconej mu uwagi a wraz z tym wciąga nas coraz bardziej.

 

Standardy życiowe i tajemnica sukcesu.

To na co pozwalasz, jest tym masz, a w efekcie stać Cię na coraz więcej! Warto nauczyć się sztuki przyzwalania. Pozwól sobie na lepsze ciuchy, ulubione słodycze, trochę rozrywki, staraj się próbować nowych rzeczy! Prawo przyciągania działa dla tych, którzy chcą i umieją z niego korzystać. Jeśli czerpiesz z życia garściami, to dostajesz więcej możliwości, by to co już masz – utrzymać. Sam wybierasz czego chcesz od życia. Jeśli nie zwracasz uwagi na cenę, to możesz pozwolić sobie na wszystko. Nie chodzi o to, żeby wyjechać nowym samochodem z salonu Porsche, ale jeśli możesz pozwolić sobie na lepsze standardy to wykorzystaj to! Będziesz wtedy dostawał coraz więcej i więcej możliwości i rzeczy. To co niematerialne (pieniądze), utrzymuje to co materialne (fizyczna reprezentacja naszych pragnień). Jeśli chcesz polepszyć swoje standardy – otrzymasz możliwość ich realizacji, natomiast jeśli nie wydasz tych pieniędzy – będziesz tracił je na utrzymanie iluzji przy życiu. Pamiętaj: Wszechświat wspiera Cię bezwarunkowo. Więc jeśli nie weźmiesz czego chcesz od życia, to wciąż będziesz marnował pieniądze i czas w pogoni za ułudą. Nie bój się podwyższać swoje standardy! Kup sobie lepsze papierosy, chciej mieć lepsze oceny, zrób coś nowego, rozwijaj się, rób więcej, odłóż na wymarzone buty! Wtedy sam przyciągniesz obfitość do swojego życia. W efekcie tego, będziesz miał jej coraz więcej i więcej, aż przepełni Twoje życie. Sam wybierasz jej reprezentacje.

Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć, to idź i się dowiedz, a wtedy będziesz wiedział. Nie wiesz? To zapytaj. Potrzebujesz? To poszukaj. Chcesz? To działaj/kup/powiedz to co myślisz! Pozwól sobie na ten luksus. 🙂

Bądź zmianą, którą chcesz ujrzeć w świecie. Ghandi

 

Oceń ten artykuł:
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (3 votes, average: 5,00 out of 5)

Loading...


Zachęcam do klikania w reklamy na stronie (to nic nie kosztuje). Dzięki temu przyczyniasz się do powstawania nowych artykułów.

Można również przesyłać darowizny na konto, link do konta znajduje się tutaj.

Za wszelką pomoc wszystkim serdecznie dziękuje. 🙂

One thought on “Sekret życia w obfitości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *