Nic nie musisz.

Jesteśmy zaprogramowani do obrony własnego ego.

W chwili zagrożenia, stajemy w obronie poczucia odrębności ego. Nawet fałszywe oskarżenie w naszą stronę, może uruchomić ten mechanizm.

Niektórzy ludzie, potrafią doskonale wyczuwać nasze słabości. Dzięki czemu, są w stanie nas mocno zranić lub przejąć nad nami kontrolę. W sytuacji gdy agresorowi uda się sprowokować ofiarę, następuje transfer energii.

Te osoby same w sobie są nieczyste. Karmią się naszą energią, bo sami mają problemy z generowaniem własnej. Zdrowy człowiek nie wyrządza innym krzywdy. Dlatego, bo ma szacunek do samego siebie. Cierpienie powstaje zawsze od CZYJEJŚ projekcji na innych. Toksyczne  środowisko, wymusza na słabej osobowości uległość i mus podpięcia się pod drenujące wahadła.

Jeśli ktoś Cię ośmiesza, oskarża, dołuje czy obraża, to dlatego że chce Cię sprowadzić do swojego poziomu.

Tylko w zatrutym umyśle potrafią się zrodzić chore myśli. Nie musisz się z niczego tłumaczyć, bronić.. Ba! Nie musisz nawet odpowiadać na nic. 😁

Pewnie już słyszałeś o tym, że Twój fioletowy sweter Cie pogrubia? 😜

Ale zaraz jaki fioletowy sweter?! 

Mniej więcej tak brzmi nauka niektórych mistrzów duchowych. Nie wiadomo do końca jak się do tego zastosować, ale każdy przytakuje słowom MISTRZA. 😂

Już wyjaśniam. I co z tego?
Dziękuje za uwagę. 😜

Wcale nie musisz na NIC reagować.

Nie masz takiego obowiązku. Nikt Ci tego nie każe robić. Masz wolną wolę. Nie musisz nawet odpowiadać na czyjeś powitanie, podawać komuś ręki, słuchać czyichś wywodów lub czytać tego tekstu. Jak Ci PASUJE to spoko, jeśli nie, to olej to i tyle. Nie musisz się przed nikim tłumaczyć, z tego co robisz i dlaczego jesteś jaki jesteś. Nie musisz reagować na czyjąś złość. Generalnie to nie musisz NIC. Nie masz żadnego moralnego obowiązku słuchać czyjegoś p*********a, marudzenia, toksycznych przekonań itd. A tym bardziej przytakiwać i się z tym zgadzać. Jak coś Ci nie pasuje, to zignoruj to. Nie musisz utrzymywać na siłę przy życiu tego, co umarło za życia. Każdy mówi tylko o sobie.

Jeśli część Ciebie i część tej osoby, będzie zgodna ze sobą, to macie WSPÓLNY temat. 😊 Nie musisz się do nikogo dostosowywać. Bądź sobą.

Jak nie jesteś debilem, to nie rozmawiaj z debilami. Chyba, że chcesz mu udowodnić, że sam nim jesteś.

Bo DO TEGO sie wszystko sprowadza. Ego projektuje swoje struktury na innych, zeby stali się nim samym.

16 thoughts on “Nic nie musisz.

  1. Przecudny tekst !!!! Bardzo mi się podoba ,chociaż wcale nie muszę ale zgadzam się z autorem 😋😂😎

  2. Ponad dwie doby bylam skazana na bezposredni kontakt z wampirem. Nie bylo ucieczki. Zero transportu na tamta chwile. Maly domek z duzym tarasem nad jeziorkiem w strugach deszczu. Pogoda sprzyjala atakom. Nagle przyszla mysl „Ja przeciez nie musze grac tego przedstawienia, ja NIC nie musze :)” Wraz z ta mysla nadeszla sila. Podziekowalam za doswiadczenie. Dzis obserwuje siebie uwaznie. Wampiry energetyczne czesto nie sa swiadome ze nimi sa. Najgorsze to ograbic kogos z wolnosci.

    1. Super, że potrafiłaś w takiej chwili zachować zimną głowę! 🙂 masz siłe zawsze, gdy ją do siebie dopuścisz. 💪 tak, często nie zdają sobie z tego sprawy, jednak warto sie nauczyc przed nimi bronić. 🙂

  3. Wiesz Alek, doszłam do podobnych wniosków. Tylko ,,niezrównoważony,, układ jest w stanie oddać energię. Skoro jest nas już ,,takich dwóch,, to chyba wnioski słuszne 🙂

    1. Hej. Cieszę się, że jest nas coraz więcej. 💪 dokładnie, to od nas zależy na co przeniesiemy swoje skupienie, a tym samym czas i energię. Jeśli skupiamy się na czymś co nam nie służy to dlatego, że nie dbamy o samych siebie. 🙃

  4. przeczytałem kilka twoich tekstów i po jakimś czasie zauważyłem , że wracam myślami do pewnych treści zawartych na twojej stronie i być może jest to odnośnik tego żeby” nie słuchać wróżki” bo człowiek sam coś projektuje wewnątrz siebie i takie teksty fajnie i prosto napisane do których można sięgnąć w każdej chwili są bardziej pomocne niż wróżenie z kart.
    Dlatego masz ode mnie grosz!!!

    1. Dziękuje. Piszę to również dla Ciebie.😊 cieszę się, że mogę Ci pomóc. Wszystko, co jest na tej stronie, wypływa od mojej duszy. Wszystko jest sprawdzone na mnie i najbliższym mi otoczeniu. Ty sam masz wewnątrz siebie coś, co widzisz na zewnątrz. To od Ciebie zależy, czy zamienisz coś na inne. Możesz to porzucić, zrozumieć, cokolwiek. Ważne, żeby było zgodne z Tobą samym. 🙂

    1. Witaj. „Przypadkiem” trafiłem na Twój komentarz. Zupełnie nie wiem, jak to się stało. 😜 Może dlatego, że wybrałem to by się tu znaleźć? 😉
      Pozdrawiam i miłego czytania. 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *