Level up.

To wcale nie jest tak, że coś w magiczny sposób, materializuje się w naszej rzeczywistości. To wcale nie znaczy, że pojawiło się nagle, ani że istnieje nie wiadomo gdzie, pośród nieskończonej ilości równoległych rzeczywistości. 😆 Tak mówią duchowi guru, ale według mnie jest to mało precyzyjne. Chodzi o to, że to na czym się skupiamy przybliża nas do tego. A to, co o tym myślimy przydarza się nam. Jedno wydarzenie z udziałem grupy ludzi, będzie innym doświadczeniem, dla każdego z nich z osobna. 

To, co wypieramy do naszej podświadomości, jest jedną z kreacji jakie doświadczamy. Strach jest tego idealnym przykładem. To co mamy w głębi siebie, jest tym co jest OBECNE w naszym życiu. Wiara jest jego ważnym elementem. Właśnie na niej opierają się nasze doświadczenia, ponieważ WIERZYMY w to, co WIDZIMY.

A co widzimy? Zbiór naszych przekonań na temat świata. Jeśli uważasz, że ktoś Cię chce oszukać, będziesz się czuł oszukiwany. W efekcie tego, zostaniesz przez kogoś oszukany. Jeśli obawiasz się o siebie, to odczuwasz obawę, więc w efekcie tego będziesz miał przed czymś obawę. To nie chodzi o to, że istnieje realny powód do tego. Chodzi o to, że to Ty to przywołujesz. Twoje odczucia w danej chwili, są postawą wobec nowego doświadczenia. W efekcie tego dostajesz doświadczenie, które utwierdza Cię w przekonaniu. Ty sam jesteś DOŚWIADCZENIEM dla kogoś innego. To jakie Ty przyjmujesz do siebie, takie będziesz realizował. 

Mówi się, że człowiek jest sumą swych doświadczeń. Ja natomiast, podzieliłbym jeszcze tę sumę przez świadomość. Dzięki niej mamy możliwość wyboru. DOŚWIADCZENIEM jest to, czym jesteś w tej chwili. Czyli jest to postawa. 

A czym jest postawa? 

Jest tym, co uważasz wobec siebie i świata. Gdy myślisz: nienawidzę siebie, jestem okropna, ludzie są okropni, jestem gruba, jestem biedny, jestem nieśmiały, nic mi się nie udaje, ludzie mnie nie lubią, mam krzywe zęby, jestem uległy. Wszystko to, wyobraź sobie, że jest zamówieniem na to, byś był tak widziany przez innych.

DUSZA to AKCEPTACJA. Jest to jej domyślny program. Zgadza się na wszystko, co się jej przydarzy. Zgodzi się na strach, cierpienie, miłość, biedę i bogactwo. Więc co jest zamiarem duszy?

Pokazać nam to wszystko. Mamy wolny wybór, ale nie mamy możliwości wyboru doświadczenia. Dlatego, bo sami jesteśmy doświadczeniem. Więc jeśli chcesz przeżyć coś innego, stań się tym. Podejmij decyzję, obierz postawę i fruuu! 😉 Więc mówiąc lub nie, o tym co widzisz, co czujesz lub uważasz, jest doświadczeniem, którego jesteś SUMĄ. To jest rezonans. 

Wydarzenie powstaje na bazie dopasowania do siebie, wszelkich możliwych postaw tak, aby mogły SPOTKAĆ się ze sobą i doświadczyć ZBIOROWEJ świadomości. 

ŚWIADOMOŚĆ zbiorową tworzą osoby o podobnych przekonaniach. „Podobne” nie znaczy takie same, ale „zgodne” ze sobą. Przykładowo przyjmujesz: postawę walki z jakimś przekonaniem lub obrony przed nim.
 Możesz być czasem w ogóle poza danym doświadczeniem, bo jest Ci to obojętne. Więc, nie jest Ci już ono potrzebne. Zrozumiałeś prawdę, dlatego jej nie bronisz. 

Prawda broni się sama. Prawda, leży po stronie racji. Czyli znajduje się pomiędzy. Oznacza to, że jest neutralna. Jest poza racją, poza dobrem i złem. Jest CZYSTYM doświadczeniem.

 Czyli? 

Brak żądz, brak pragnienia zmiany kogoś lub czegoś na siłę, udowadniania racji, czy obawy przed czymś etc. Nie generujesz wtedy nadmiernego potencjału, który trzeba wyrównać. Właśnie POTENCJAŁ daje nam możliwość dojścia do prawdy. Pozwala zrozumieć konkretne doświadczenia. Możemy bawić się w pozytywne lub negatywne postrzeganie. Tutaj działamy z poziomu umysłu, który wszystko definiuje. Prawda nie ma definicji. Dusza jest prawdą sama w sobie. Czysty duch, obserwator, dokonuje zamiarów DZIAŁANIA w pełni zgodnych z własną wolą. Mówi się, że to intuicja.

 Jest to część doświadczenia, które dotknęły prawdy i stały się nią. Rozwijanie intuicji to odkrywanie jej. Prawda jest pośród nas. Ale nie udziela się w żadne spory. Dlatego tak trudno ją znaleźć kierując się umysłem. Prawda jest wydeptaną ścieżką. Poczuj ją, a dojdziesz do jej sedna. 

Czyli PEŁNEJ akceptacji. 

Co zrobić, żeby nie kierować się zbytnio umysłem?
 Używać go tylko, do oceny obecnego stanu ducha. To jest nasza rozmowa z Bogiem. Dzięki temu widzimy jak się czujemy i jakie mamy postawy, wobec następnego doświadczenia. Więc mamy „wspaniałą” możliwość zmierzenia się ze swoimi emocjami i przekonaniami. 

Jednak w każdej chwili możemy „przelogować się” na inne. 

Jak to zrobić?

 Brnąć w nie dalej, tylko zmienić przekonanie na jego temat. W wyniku tego, uwikłamy się w pętle doświadczeń. Można jednak z tego wyjść i zaakceptować wszystko jakie jest. Kiedy doświadczasz akceptacji, nie jesteś za żadną stroną, bo wiesz, że racja i wina leży po obu stronach. Po prostu DZIAŁASZ tak jakbyś chciał. 
Taki zdrowy egoizm. 🙂 

*

12 thoughts on “Level up.

      1. Oooo bardzo mi miło, zawsze miałam totalnego bzika na punkcie Prawa Przyciągania i znam całą klasykę, polską i zagraniczną, tylko czasem schodzę z kursu i zaczynam żyć jak „mugole” czyli ludzie nie wierzące w magię życia…masz jakąś sugestię jak to naprawić ?

          1. Generalnie interesuje mnie wg czyjej szkoły, że tak zapytam uczysz się o Prawie Przyciągania czy to tak intuicyjnie działa ? Jak to się zaczęło u Ciebie ?

          2. Kiedyś interesowałem się tymi tematami. Czytałem książki takie jak prawo rezonansu, potęga podświadomości, nawet ruskiego Łazariewa a obciążeniach duchowych. Szczerze mówiąc z tych książek zaczerpnąłem tylko słownictwo. Fakt, sa ciekawe rzeczy ale nie jest napisane JAK to zrobić. Nie mówię, że wszystkie takie są, ale tak to wyglądało u mnie. Gdzie znalazłem odpowiedz? W swojej jaźni. Obecnie jak pisze tekst zadaje pytanie i dostaje odpowiedz. (Wszystkie te, gdzie widzisz coś w stylu dialogu, nazwałbym rozmową z nadświadomością) według mnie to jest bóg. Wszystko się u mnie zaczęło gdy przeszedłem punkt kulminacyjny załamania, rezygnacji z życia itd.

          3. Wow jestem pod wrażeniem !!! Czuję się głęboko zafascynowana tym co piszesz i mam zamiar to zgłębić, bo znalezienie żywej osoby, która praktycznie żyje tym czego naucza jest rzadkie i dodaje mi skrzydeł 🙂

          4. Wszystko co jest napisane tutaj, nie jest tworem umysłu. Robie ta strone jako archiwum. Jak mnie „wywali” z momentum to bede mógł sobie wrócić. Tak samo jest ona dla kazdego, bo jest moja ekscytacja i cieszę sie, że moge Ci pomoc. 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *