Jeśli przyjmujesz czyjeś doświadczenia na swoje barki, to narażasz się prawom natury.

Zestaw lekcji do przerobienia.

Każda żyjąca istota ma określony zestaw doświadczeń, który musi przerobić w przeciągu swojego życia. Nie można tego porządku zakłócać, ponieważ powstaje wtedy niedobór wiedzy dla realizacji kolejnych doświadczeń. Jeśli decydujesz się komuś pomóc bez jego zgody, to naruszasz jego plan ewolucyjny. Natomiast jeśli robisz to za czyjąś zgodą, to narażasz się na UZALEŻNIENIE tej osoby od Ciebie. W obu przypadkach, jest to opłakane w skutkach. Zabierając komuś lekcje, narażasz go na nieporadność życiową. Zamiast praktyki zrozumienia, ktoś dostanie rozwiązanie zadanie, którego potrzebowała dusza aby ruszyć dalej. Jeśli to się nie zmieni, ta osoba będzie nierównomiernie rozwinięta albo nawet wcale. 😉 Może mieć problem ze swoimi emocjami, z poszanowaniem siebie i innych lub czymkolwiek. Może też mieć problemy natury mentalnej. To zależy od tego, gdzie generowane są braki.

Skutek przerwania pomocy drugiej osobie.

Następuje samo-ukaranie ze strony duszy. W takim człowieku generuje się poczucie winy, a wszystkie doświadczenia, które miał do przerobienia zwalają mu się na głowę. Będzie musiał nauczyć się jednocześnie pokory, oduczyć lenistwa, czy żyć w zgodzie z innymi ludźmi.

No przecież można zwariować w takiej sytuacji. Pojawia się panika. A co dalej?

Wyparcie się tego. Zrzucenie winy na osobę, która nam wcześniej pomagała. Powodem jest brak przyjęcia odpowiedzialności za swoje życie. Dokładniej, przez bunt duszy i nie przyjęcie do wiadomości tego, że zawiniliśmy sami sobie. Tak to wygląda z różnych perspektyw. Dlatego zwykle jesteśmy, szykanowani i obwiniani za to, że chcieliśmy dobrze dla innych. Kiedy przestaniesz wyręczać ludzi w ich doświadczeniach, Twoja energia wróci do Ciebie. Z racji tego, że realizowałeś ich plan ewolucyjny w postaci dobrych kreacji, postaw, przekonań etc. Doprowadziłeś do tego, że podświadomie zaczęli się z Tobą utożsamiać. Świadomość nie musiała uświadamiać nieświadomości. Nadal byli na tym samym poziomie, jednak przy o wiele lepszych standardach. Dlatego, bo korzystali z Twoich projekcji. Nie musieli niczego przyswajać ani rozumieć bo mieli to już podane na tacy.

Odcięcie swojego wpływu na innych.

Kiedy odciąłeś od nich dopływ swojej energii, poczuli stratę. Ich umysły się zbuntowały, a do działania wkroczyły siły korygujące. W ten sposób ulżyło Tobie, a im zrobiło się ciężej. 🙂 Stałeś się powodem do ich nienawiści, cierpienia i smutku=pasywność w działaniu. Rezygnacji. Może nawet depresji. To już nie Twoja działka, bo i tak kiedyś musieliby przerobić te doświadczenia. Nie możesz cały czas kogoś ratować z opresji, dlatego bo sam nie wie co ma ze sobą zrobić. Musi nauczyć się rozwijać na podstawie własnych doświadczeń. 😉


Zachęcam do odwiedzania reklam lub wpłat darowizn na konto. Dzięki temu wspierasz moją działalność i przyczyniasz się do powstawania nowych artykułów. Link do konta PayPal znajduje się tutaj.

Za wszelką pomoc dziękuje wszystkim bardzo serdecznie. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *